Wpis ten powstaje pod wpływem wydarzeń z 9 listopada 2017 od których mocno zahuczało nie tylko w wirtualnym, ale i realnym świecie.

Poważną awarię miał jeden z największych dostawców usług internetowych. Awaria polegała na tym, że ani strony internetowe, ani poczta nie działały. Przerwa trwała w godzinach 7:00 – 11:00.

We współczesnym świecie niedostępność usług internetowych to już nie jest problem typu „a nie mogę sprawdzić jakichś newsów w internecie” tylko realne biznesy wstrzymały działanie.

Nie działała strona dużego przewoźnika kolejowego ze sprzedażą biletów, nie działała duża platforma ecommerce, strona największej sieci dyskontów w Polsce i wiele innych.

Właściciele niedziałających biznesów liczą straty. Niedostępne sklepy internetowe nie tylko nie zarabiają, ale również mogą zrazić na przyszłość potencjalnych klientów.

Dlatego wybór dobrego hostingu jest tak ważny. Dlatego wyjście awaryjne jest tak ważne.

Dlatego warto przed wyborem usługi hostingowej zastanowić się,

  • czy oferuje dostateczną jakość, czy
  • oferuje jakieś wyjście awaryjne,
  • jak zachowa się w razie problemów?

To jest właśnie ten dzień na który można się przygotować i jakoś go przetrwać a można utonąć nawet nie wiedząc czemu. W taki dzień widać, czy kontrahent, dostawca jest profesjonalny i umie się zachować w trudnej sytuacji lub nie.

Oczywiście każdemu może się zdarzyć awaria i tego nie da się uniknąć, ale liczy się wtedy informacja o problemach, planowana data usunięcia, cokolwiek, większość firm niestety o tym zapomina ;( Często w imię „żeby się nie wychylać”, „może klient nie zauważy”.

My jako firma stosujemy dodatkowy monitoring stron internetowych na kilku płaszczyznach i nie ma możliwości, żeby nam coś umknęło, a klienci mogą na nas polegać ;)